czwartek, 25 kwietnia 2013

Naprawdę chcecie zatrudnić nianię?

Naprawdę chcecie?

Nie macie babci, ukochanej teściowej? kuzynki, która jest na rencie lub bezrobociu?  dalekiej krewnej, która zamierza studiować i chętnie zajmie się waszymi pociechami?

A może jesteście zaprzyjaźnieni z inna rodziną, gdzie mama wychowuje dziecko w wieku Waszego maleństwa i chętnie nawiąże współpracę.

Wiem, wiem: kredyt na mieszkanie wzięty i bank nie poczeka aż odchowamy nasze dzieci. Żona nie tylko musi ale CHCE wrócić do pracy.

A godziny Waszej pracy i godziny urzędowania przedszkola czy szkolnej świetlicy to są osie czasu, które nie zawsze są równoległe a pani przedszkolanka krzywo patrzy gdy kolejny raz spóźniacie się rano lub po południu.

Scenariuszy dla młodych rodziców jest nieskończona ilość. Właściwie, co rodzina to kolejny węzeł do rozwiązania: potrzebna jest nam niania!

I co teraz, casting? rekrutacja? a może szukać wśród znajomych lub w internecie! Włos się jeży na głowie!

Bez dyskusji i narady rodzinnej nie da rady!

Pomyślcie proszę, kogo wpuścicie do swojej prywatności? kto będzie przez większą część doby zastępował Was wobec dzieci? ile możecie wydzielić ze swojego rodzinnego budżetu?  - pytań wiele a odpowiedzi nie zawsze są łatwe.

Moi mili - zatrudnienie niani to poważna sprawa. Pomogę chociaż trochę ten proces uporządkować. CDN


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz