niedziela, 28 kwietnia 2013

Przerost formy nad treścią? Guwernantka, guwerner

Dawno, dawno temu żyła sobie piękna, mądra a wykształcona dziewczyna. Jej pochodzenie stawiało ją wśród wojewodów ale finanse wśród pariasów. Dziewczyna postanowiła więc zatrudnić się jako guwernantka... Przykładów literackich mamy sporo, nie czas na rzucanie perełek / chociaż bardzo lubię zajrzeć co słychać u Agnes Grey /...

Guwerner lub guwernantka wg Wikipedii to zawód zaliczony do zawodów historycznych. Teraz wraca do nomenklatury /nazewnictwa/ zawodów oraz do kierunków nauczania.

Czytamy więc o guwernantce z dyplomem, o nowej specjalizacji na polskich uczelniach / Poznań, Warszawa, Wrocław czy Kraków/. W mediach już ponad trzy lata ukazują się newsy o zarobkach tej grupy zawodowej. Sumy są interesujące i krzepiące. Na pewno guwerner zarobi na studia - średni  koszt to ponad 2 tysiące za semestr.

Stop, stop! - jak zarobi na studia? - musi być przecież specjalistą, musi już znać co najmniej dwa języki obce, korzystać z prawa jazdy, być pedagogiem z wiedzą psychologiczną a najważniejsze to znać się na zasadach savoir-vivre aby zarabiać te kwoty! Bez studiów nie da rady!

W podobnych sytuacjach przypomina mi się komentarz mojej śp. sąsiadki, pani Jadwigi. Ten wieloletni pedagog / chlubiła się tym, że przepracowała ponad 40 lat w jednej szkole!/ oceniając pracę początkujących  adeptów nauczycielstwa - "...jeden nauczyciel po liceum pedagogicznym zastąpi pięciu nauczycieli z tytułami magistra."

Czy otwieranie nowego kierunku studiów otworzy szanse na otwieranie się furtki do ciekawej i intratnej pracy? To czas pokaże!

Na pewno nie wystarcza dzisiaj głoszenie banału kocham dzieci więc pracuje jako guwernantka, nie potrzeba studiów aby zacząć od stwierdzenia / i wyznawanej wartości / - SZANUJĘ DZIECI i chcę z nimi pracować!

Co do szacunku - gdy czytam na stronie firmy zatrudniającej guwernantki jako " zaufanego przewodnika młodego człowieka" tekst "żywcem" skopiowany z Wikipedii, bez informacji o źródle to sobie myślę - przed kopiującym guwernerem uchowaj mnie Boże...

1 komentarz:

  1. Nie uważam, by Guwernantka była przerostem formy nad treścią. Po prostu chcą się odróżnić od przeciętnych Niań. Niestety zawód Niani nie ma wysokiej renomy społecznej, zasadzie nikt go nie traktuje jako zawód. A Guwernantki pracują legalnie i za dobre wynagrodzenie. Warto więc docenić tę pracę

    OdpowiedzUsuń