niedziela, 21 kwietnia 2013

Recenzji nie będzie?

Było już wszystko zapięte na ostatni guzik!

Książka przeczytana, notatki zrobione. Wiem dużo o autorkach. Moje przemyślane słowa czekają na publikacje... tylko ostatni rzut oka na znane mi portale - sprawdzę jeszcze co piszą inni o tej metodzie...

I... bum!

Recenzja będzie ale innym razem. Zajrzałam na portal /cytowany wcześniej / i w części "o nas" przeczytałam iż, "promują racjonalne rodzicielstwo" / tamże /.

No tak, oczywiście promują racjonalne rodzicielstwo. A to racjonalne rodzicielstwo to zdrowe podejście do wychowania dzieci. Doczytałam jeszcze, że odrzucają idee poświęcania się dla dziecka, gdy w głowie zbudziła się wątpliwość: czy wiem co to jest racjonalne rodzicielstwo?

Zaraz, zaraz, niech pomyślę...

Racjonalny - taki sobie przymiotnik, synonim słów: sensowny, rozsądny. Od razu przypomniałam sobie sentencje Horacego: Sapere aude. "Miej odwagę posługiwać się własnym rozumem"
Zaczęłam szukać / wiadomo gdzie / definicji, określenia wśród teorii wychowania i tak naprawdę, gdzie nie "kliknęłam", tam znajdywałam cytaty z powyższego portalu. Dziwna sprawa. To jedyni / w internecie / specjaliści od racjonalnego rodzicielstwa.Dobrze, że chociaż wiem co to jest rodzicielstwo - to bycie rodzicem. Dalej postanowiłam się nie zagłębiać, czy rodzic musi być rodzony, czy rodzic to na pewno tylko mama i tata - to są tematy na późniejsze rozważania.
Lubię wiedzieć, kto pisze i dlaczego - w redakcji same mamy, eksperci to raczej ekspertki. Czepiam się? no może trochę. Trudna dla mnie jest do ogarnięcia mapa strony, trzeba przebić się przez wiele stron. ale to może mój problem.
Teraz mam zadanie - dowiedzieć się co to jest "racjonalne rodzicielstwo", jestem na tropie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz